Myszki całkiem przestały kichać! Jaka jestem szczęśliwa, to musiała być ta ściółka. Teraz skuszę się na Chipsi, w końcu 5 złoty to nic, spróbuję zapachowe, może im nie zaszkodzi, ale będę doglądać. Nie chcę, żeby tylko to drewno miały, bo lubią sobie pokopać w domku, czy obok.
Kupno fajnej nowej całkiem dużej klateczki, to koszt 100 zł. To dla mnie dwa miechy, więc jakoś w lipcu będzie mnie stać. Pomyślałam, że jak nie będzie taka mała, to nie będą się tak gryzły.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz